Kontakt
an image
Samorząd 2010
ul. Sienkiewicza 30
25-345 Kielce
Email: biuro@samorzad2010.com

tel/fax. 41-34-445-37
(mobile) 604-244-564

Moje 5gr - Trzęsienie ziemi na sesji rady miasta Kielc...

2010-07-30

Moje 5 groszy

Stanisław Kukułka
red. naczelny

Słowo ludu, Kielce, Słowo, Ludu, samorzad 2010
 

 

 

 

 

 

Trzęsienie ziemi na sesji Rady Miasta Kielc
Tego jeszcze nie było, aby większość radnych obecnej kadencji odzyskała własny głos i samodzielne myślenie. Moim zdaniem zawsze tak bywa, gdy kończy się kadencja, a radni zwykle przypominają sobie kto jest ich suwerenem.
A zaczęło się od wniosku radnego Roberta Siejki w sprawie uzupełnienia obrad sesji rady miasta o punkt - przyjęcie Stanowiska RM Kielc dotyczącego „sposobu” wydania decyzji środowiskowej oraz decyzji o wydaniu pozwoleniu budowlanego dla Galerii Korona. Za wnioskiem głosowało 17 radnych, a Przewodniczący RM Krzysztof Słoń postanowił, aby ten punkt był jako pierwszy z uwagi na obecność przedsiębiorców na sali obrad.
Radny Robert Siejka odczytał projekt stanowiska, a radni zadali pytanie prezydentowi Wojciechowi Lubawskiemu co było powodem, żeby w takim pośpiechu wydać wspomniane decyzje. 
Widać było, że projekt stanowiska rady zaskoczył władze ratusza. Na zadane pytania starał się odpowiedzieć wiceprezydent Czesław Gruszewski. Zamiast odpowiadać na pytania, snuł on „swobodne” wypowiedzi o tym co robił i robi radny Siejka, jaką role mają żydzi w Kielcach, o ludzkim zmartwychwstaniu, a nawet nie omieszkał wspomnieć o tym co ja robię. W tym momencie z sali obrad dało się słyszeć odgłosy wielkiego wzburzenia. W trakcie swojego „ględzenia” – Czesław Gruszewski – obraził i pomówił radnego Siejkę, za co musiał publicznie go przepraszać oraz niektórych radnych. 
Wiceprezydent Czesław Gruszewski nie miał nic do powiedzenia radnym na zadane przez nich pytania. Starał się tak zamotać sprawę, aby radnym zamieszać w głowach po to, że to o co proszą okazało się bezzasadne. Mówił o przyjętym planie zagospodarowania pod budowę hipermarktetu w 2008 roku i że decyzja jest nieodwołalna - bo tak stanowi przyjęty plan. Traktował radnych bardzo niegrzecznie co wzburzyło obecnych. Myślał, że radni nie odróżnią planu zagospodarowania od procesu wydawania decyzji administracyjnych i prawa udziału społeczeństwa w trakcie ich tworzenia. 
Na zadane pytania radni nie usłyszeli odpowiedzi żadnej! W międzyczasie, prawnicy miejscy, „wysmażyli” dokument – opinie prawną – mówiący, że radni nie mają prawa oceniać i zajmować się decyzjami administracyjnymi, gdyż to leży wyłącznie w kompetencji władzy wykonawczej, czyli - Wojciecha Lubawskiego. Prawdopodobnie w strukturze organizacyjnej UM Kielc, zespół prawny podporządkowany jest Wojciechowi Lubawskiemu i to on musiał dać takie polecenie prawnikom jako ich przełożony, w każdym razie, ktoś taki rozkaz musiał wydać miejskim prawnikom! Tu czara goryczy się przelała, gdyż radni odebrali to jako próba pozbawienia ich głosu i wyrażania swoje opinii na to co robi magistrat pod wodzą Wojciecha Lubawskiego. Głos zabrał radny Jarosław Karyś i oświadczył, że stanowisko RM ma prawo przegłosować i wyrazić swoją opinię, na podstawie Statutu Miasta Gminy Kielc par. 63 ust.1 z dnia 22 grudnia 2009 roku oraz dziwi go postępowanie magistrackich urzędników w tej sprawie. Ogłoszono przerwę. Zanim to zrobiono, Przewodniczący RM Krzysztof Słoń poprosił, aby zawołać ochronę (strażników miejskich) ponieważ radni pozostawili na sali swoje rzeczy i może je ktoś „podwędzić”. Przedsiębiorcy odebrali to jako „przytyk” do nich i że są wśród nich złodzieje. 
Znów na „mównicę” powrócił wiceprezydent Czesław Gruszewski i opowiadał o swojej „wielkiej” trosce o inwestora, że proces uprawomocnienia decyzji wydłuża się, a jesień tuż, tuż i w związku z tym postanowiono nadać decyzjom rygor natychmiastowej wykonalności. W międzyczasie nie omieszkał wspomnieć o swojej wizycie w SKO pod pretekstem zapytania jak długo proces będzie „trwał”... (No – jest on nowicjuszem i nie wie ile trwa proces odwołania w SKO!). Widać teraz jak zabiegają urzędnicy magistraccy o interesy inwestora, jak o swoje własne... Zachodzi podejrzenie, że wtedy właśnie Czesław Gruszewski dowiedział się, że Decyzja SKO jest już podjęta i na drugi dzień będzie w urzędzie. W związku z tą informacją postanowiono podjąć stosowne działania, aby nie zablokowano inwestora. Analizując wydarzenia, rodzi się domniemanie, że wtedy właśnie podjęto postanowienie o nadaniu rygoru natychmiastowego obowiązywania - również dla decyzji o wydanie pozwolenia budowlanego dla inwestora Galerii Korona. „Manipulacja” ta, miała na celu upraworządnić decyzje na wydanie pozwolenia budowlanego...
Jeśli wydanie Postanowienia o rygorze natychmiastowej wykonalności dla decyzji środowiskowej miało przyspieszyć proces wydania pozwolenia na budowę – to po co taki sam rygor nadano Decyzji o wydanie pozwolenia budowlanego dla inwestora?! Brak w tym logiki, gdyż „decyzję budowlaną” otoczono świadomie ulicami, których właścicielem jest MZD, a pozbawiając w ten sposób wszystkie strony prawa odwoływania się. Jaki więc był sens nadawania tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności – żaden! Po dwóch tygodniach decyzja taka stałaby się prawomocna. Ale przejdźmy do omawianej sesji RM.
Nie uzyskawszy odpowiedzi na zadane pytania przez radnych od Czesława Gruszewskiego, radni zażądali wyjaśnień od Roberta Urbańskiego, dyrektora WOŚ UM Kielc oraz czy może okazać im Decyzję SKO która jest kluczowa w całej psrawie. Robert Urbański „pultał” się w odpowiedziach, gdyż nie wiedział co wolno mu powiedzieć, aby nie powiedzieć radnym za dużo. Powstało wielkie zamieszanie na sali, a Roberta Urbańskiego pozbawiono głosu – co radny Jan Gierada skwitował: „nie róbcie z gościa wariata, gdyż jest to porządny dyrektor a nie wie co wolno mu powiedzieć”. Wtedy do ”boju” ruszył na mównicę stary wyjadacz - Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki. Powiedział, że sprawę przekazał do Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego i tam są wszystkie papiery, a miasto nie ma żadnej decyzji. Nadto decyzja SKO jest chroniona tajemnicą, gdyż trwa proces odwoławczy i nikt jej nie może poznać oprócz stron??? Wzburzeni radni takimi informacjami zażądali kopii decyzji SKO oraz, czy Wojciech Lubawski widział ją. Jak wiecie, Wojciech Lubawski, jak coś śmierdzi, nigdy niczego nie widzi, a to co zrobione – to zrobili jego pracownicy. Zgodnie z prawem powinien odpowiadać za pracę urzędu, a uściślając – publicznie wyznawał, że nie chce być prezydentem malowanym i poniesie za wszystko odpowiedzialność w tym temacie... Czyli, mówiąc to miał pełną świadomość i wiedzę w co „wchodzi”... I tu zaczyna się proces „świadomego” wprowadzania w błąd radnych przez magistrat (od autora).
Ostatecznie stanęło na tym, że radni nie otrzymali żądanej decyzji SKO pod pretekstem tajemnicy, a urzędnicy nie udzielili radnym informacji o niektórych szczegółach zawartych w niej.
Ostatecznie radni przyjęli Stanowisko w którym: „Rada Miasta uznaje, iż proces wydania decyzji środowiskowej dla budowy Galerii Korona jak również w konsekwencji nadanie jej rygor natychmiastowej wykonalności budzi wiele zastrzeżeń. (...) dalej, że decyzja o wydanie pozwolenia na budowę jest – przedwczesna i powinna być wydana po zakończeniu postępowania administracyjnego prowadzonego w rzeczonej sprawie. 
Pytam: kto przekroczył uprawnienia służbowe, a nawet „manipulował prawem” oraz czyj interes w tym przypadku był chroniony – miasta czy inwestora? Wiedzę o tej sprawie nasza prokuratura kielecka posiada, gdyż otrzymała wiadomość na piśmie. Pożyjemy zobaczymy...
Jaka jest prawda z tą „wielka tajemnicą” zawartą w decyzji SKO – śpieszę naszych czytelników poinformować. 
Otóż, UM posiada „ową” decyzję SKO, gdyż dotyczy ona wyłącznie magistratu.
Radnych, urzędnicy magistraccy świadomie wprowadzili w błąd, że jej jakoby  nie posiadają, ponieważ czytanie publicznie  jej treści byłoby porażające i KOMPROMITUJĄCE dla nich, że można tak „spapraną” decyzję wydać!
Decyzja SKO nie posiada żadnych cech tajemnych. Mam ją przed sobą. Jest dostępna, gdyż jest wytworzona przez organ publiczny bez klauzul tajności. Jest kierowana bezpośrednio do organu I instancji, czyli UM Kielc, który musi, powtarzam - musi ją wykonać!!! Jeśli Wojciech Lubawski jej nie zna, a jest ona w urzędzie na piśmie przynajmniej od 25 lipca 2010 roku -  świadczy to bardzo źle o nim, gdyż daje podstawy sądzić, że sprawuje nadzór niewłaściwie. 
Oto niektóre wyjątki z treści Decyzji SKO z dnia 19 lipca 2010 roku: – DECYZJA – po rozpatrzeniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 lipca 2010 roku:  -uchyla w całości zaskarżoną decyzję organu I instancji i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ . ( od autora – to ma UM tę decyzję? Jak myślicie, dlaczego nie dał jej radnym?).
Wyjątki z uzasadnienia: 
1.że decyzja winna odpowiadać wnioskowi inwestora, skoro na wniosek jest wydana. W rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, że wydana decyzja o środowiskowych... nie odpowiada złożonemu wnioskowi. Rozbieżności te, w ocenie Kolegium, są istotne i maja wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Proste – po co więc UM zrobił co zrobił?
2. Jak wynika z analizy powyższego zapisu brak jest we wniosku informacji o konieczności likwidacji istniejącej infrastruktury i budowie nowej, wg. zmienionej w sposób istotny trasy, brak jest też wzmianki o związanej z tym przedsięwzięciem budowlanym konieczną przebudową układu komunikacyjnego otaczających ulic. (pytanie: dlaczego tak zrobiono?).
3. Poprawne  ustalenie granic obszaru, na który może oddziaływać przedsięwzięcie ma fundamentalne znaczenie dla prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania w sprawie i zapewnienia im ochrony ich praw poprzez uczestnictwo w tym postępowaniu. (od autora: widać już obiektywizm organu I instancji?)
4. Projektowany obiekt będzie posiadał 4 kondygnacje funkcji podstawowych (podczas gdy we wniosku inwestorskim-wskazano 3 kondygnacje...
5. W raporcie wskazano, iż dla potrzeb zaopatrzenia w wodę projektowanego obiektu przewiduje się wykonanie przyłącza wodnego do istniejącej w pobliżu miejskiej sieci wodociągowej (pkt 2.2). Stwierdzenie to pozostaje w sprzeczności z pismem z dnia 11.02.2010r. Wodociągów Kieleckich, Sp z o.o. wynika, że biorąc pod uwagę zdolność przepustową istniejących rurociągów należy wykonać docelowy wodociąg rozdzielczy wzdłuż ulic Radiowej i Polnej a obecne zlikwidować. Kwestię tę całkowicie pomięto w ocenie oddziaływania inwestycji na środowisko. (...) nadto układ komunikacyjny jest ściśle powiązany z budową Galerii Korona i nie może on funkcjonować bez zmiany istniejącego obecnie układu komunikacyjnego. Oddzielne prowadzenie postępowań doprowadzi do zmniejszenia ich wpływu na środowisko, gdy w rzeczywistości oddziaływania te będą się kumulować. Takie działanie narusza art.3 pkt.13 ust.
Jest wiele jeszcze zarzutów o których aż wstyd pisać, że taka decyzja mogła wyjść z kieleckie magistratu. Dla radny i naszych czytelników podam tylko ostatnie zdanie z tej decyzji SKO.
DECYZJA TA JEST OSTATECZNA
Prezydent Wojciech Lubawski musi ją wykonać!!! (Od autora).
To jak – powtarzam jak mantrę, ma decyzję magistrat kielecki i dlaczego nie chciał jej publicznie czytać na sesji RM?
Drodzy radni naszego miasta i nasi przedstawiciele – co zamierzacie teraz zrobić z tym „pasztetem”?  Obśmiano was publicznie i znieważono organ władzy samorządu lokalnego. Byłem tego świadkiem od początku i tak te zdarzenia w tym dniu odbieram...
Gdybym był radnym - to na takie traktowanie przez urzędników magistrackich nigdy bym sobie nie pozwolił. Potraktowano was na sesji jak zwykłych „głupków miejskich” pod pretekstem „tajemnicy! Urzędnicy wodzili cała radę za nos przez wiele godzin! Przewodniczący klubów radnych na czele z Przewodniczącym RM Kielc powinni ogłosić sesję nadzwyczajną celem wyjaśnienia tak kompromitujących wydarzeń. 
Moim zdaniem, największą cenę służbową za podjętą decyzję zapłaci Robert Urbański - który z tego nic nie ma... Andrzeja Kędrę, powinno się dyscyplinarnie zwolnić z zajmowanego stanowiska za mówienie radnym półprawd, a wiceprezydenta Czesława Gruszewskiego należało zwolnić już w 2008 roku z wielkim hukiem, za podpisanie porozumienia w którym miasto musi dzisiaj łożyć dziesiątki milionów złotych dla prywatnych potrzeb inwestora. 
Tego w Polsce jeszcze nie było – jedne z najbiedniejszych miast finansuje budowę nie komunalną na gruntach kościelnych, jednemu z najbogatszych ludzi w Polsce!!! 
Brawo Wojciechu Lubawski, gratuluję kielczanom niemalowanego prezydenta!
GAG

 

 

 

 

 

 

Trzęsienie ziemi na sesji Rady Miasta Kielc


Tego jeszcze nie było, aby większość radnych obecnej kadencji odzyskała własny głos i samodzielne myślenie. Moim zdaniem zawsze tak bywa, gdy kończy się kadencja, a radni zwykle przypominają sobie kto jest ich suwerenem.

 

http://sportzfun.com/photos/albums/track-field/earthquake_track.jpg
źródło:http://sportzfun.com/photos/albums/track-field/


A zaczęło się od wniosku radnego Roberta Siejki w sprawie uzupełnienia obrad sesji rady miasta o punkt - przyjęcie Stanowiska RM Kielc dotyczącego „sposobu” wydania decyzji środowiskowej oraz decyzji o wydaniu pozwoleniu budowlanego dla Galerii Korona. Za wnioskiem głosowało 17 radnych, a Przewodniczący RM Krzysztof Słoń postanowił, aby ten punkt był jako pierwszy z uwagi na obecność przedsiębiorców na sali obrad.Radny Robert Siejka odczytał projekt stanowiska, a radni zadali pytanie prezydentowi Wojciechowi Lubawskiemu co było powodem, żeby w takim pośpiechu wydać wspomniane decyzje. 


Widać było, że projekt stanowiska rady zaskoczył władze ratusza. Na zadane pytania starał się odpowiedzieć wiceprezydent Czesław Gruszewski. Zamiast odpowiadać na pytania, snuł on „swobodne” wypowiedzi o tym co robił i robi radny Siejka, jaką role mają żydzi w Kielcach, o ludzkim zmartwychwstaniu, a nawet nie omieszkał wspomnieć o tym co ja robię. W tym momencie z sali obrad dało się słyszeć odgłosy wielkiego wzburzenia. W trakcie swojego „ględzenia” – Czesław Gruszewski – obraził i pomówił radnego Siejkę, za co musiał publicznie go przepraszać oraz niektórych radnych. 

 

http://www.treehugger.com/san-francisco-earthquake-2.jpg
źródło:http://www.treehugger.com/san-francisco-earthquake-2.jpg


Wiceprezydent Czesław Gruszewski nie miał nic do powiedzenia radnym na zadane przez nich pytania. Starał się tak zamotać sprawę, aby radnym zamieszać w głowach po to, że to o co proszą okazało się bezzasadne. Mówił o przyjętym planie zagospodarowania pod budowę hipermarktetu w 2008 roku i że decyzja jest nieodwołalna - bo tak stanowi przyjęty plan. Traktował radnych bardzo niegrzecznie co wzburzyło obecnych. Myślał, że radni nie odróżnią planu zagospodarowania od procesu wydawania decyzji administracyjnych i prawa udziału społeczeństwa w trakcie ich tworzenia. 


Na zadane pytania radni nie usłyszeli odpowiedzi żadnej! W międzyczasie, prawnicy miejscy, „wysmażyli” dokument – opinie prawną – mówiący, że radni nie mają prawa oceniać i zajmować się decyzjami administracyjnymi, gdyż to leży wyłącznie w kompetencji władzy wykonawczej, czyli - Wojciecha Lubawskiego. Prawdopodobnie w strukturze organizacyjnej UM Kielc, zespół prawny podporządkowany jest Wojciechowi Lubawskiemu i to on musiał dać takie polecenie prawnikom jako ich przełożony, w każdym razie, ktoś taki rozkaz musiał wydać miejskim prawnikom! Tu czara goryczy się przelała, gdyż radni odebrali to jako próba pozbawienia ich głosu i wyrażania swoje opinii na to co robi magistrat pod wodzą Wojciecha Lubawskiego. Głos zabrał radny Jarosław Karyś i oświadczył, że stanowisko RM ma prawo przegłosować i wyrazić swoją opinię, na podstawie Statutu Miasta Gminy Kielc par. 63 ust.1 z dnia 22 grudnia 2009 roku oraz dziwi go postępowanie magistrackich urzędników w tej sprawie. Ogłoszono przerwę.

http://www.klaka.freehost.pl/sredniowiecze/grafika/drabina.jpg
źródło:http://www.klaka.freehost.pl/sredniowiecze/grafika/drabina.jpg

Zanim to zrobiono, Przewodniczący RM Krzysztof Słoń poprosił, aby zawołać ochronę (strażników miejskich) ponieważ radni pozostawili na sali swoje rzeczy i może je ktoś „podwędzić”. Przedsiębiorcy odebrali to jako „przytyk” do nich i że są wśród nich złodzieje. 


Znów na „mównicę” powrócił wiceprezydent Czesław Gruszewski i opowiadał o swojej „wielkiej” trosce o inwestora, że proces uprawomocnienia decyzji wydłuża się, a jesień tuż, tuż i w związku z tym postanowiono nadać decyzjom rygor natychmiastowej wykonalności. W międzyczasie nie omieszkał wspomnieć o swojej wizycie w SKO pod pretekstem zapytania jak długo proces będzie „trwał”... (No – jest on nowicjuszem i nie wie ile trwa proces odwołania w SKO!). Widać teraz jak zabiegają urzędnicy magistraccy o interesy inwestora, jak o swoje własne... Zachodzi podejrzenie, że wtedy właśnie Czesław Gruszewski dowiedział się, że Decyzja SKO jest już podjęta i na drugi dzień będzie w urzędzie. W związku z tą informacją postanowiono podjąć stosowne działania, aby nie zablokowano inwestora. Analizując wydarzenia, rodzi się domniemanie, że wtedy właśnie podjęto postanowienie o nadaniu rygoru natychmiastowego obowiązywania - również dla decyzji o wydanie pozwolenia budowlanego dla inwestora Galerii Korona. „Manipulacja” ta, miała na celu upraworządnić decyzje na wydanie pozwolenia budowlanego... Jeżeli prokuratura weźmie sprawę w swoje ręce, to ta informacja powinna być istotna w ewentualnym dochodzeniu prokuratorskim, gdyż "smród" o troskę inwestora dotarł już do kancelarii Sejmu RP.


Jeśli wydanie Postanowienia o rygorze natychmiastowej wykonalności dla decyzji środowiskowej miało przyspieszyć proces wydania pozwolenia na budowę – to po co taki sam rygor nadano Decyzji o wydanie pozwolenia budowlanego dla inwestora?! Brak w tym logiki, gdyż „decyzję budowlaną” otoczono świadomie ulicami, których właścicielem jest MZD, a pozbawiając w ten sposób wszystkie strony prawa odwoływania się. Jaki więc był sens nadawania tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności – żaden! Po dwóch tygodniach decyzja taka stałaby się prawomocna. Ale przejdźmy do omawianej sesji RM.


Nie uzyskawszy odpowiedzi na zadane pytania przez radnych od Czesława Gruszewskiego, radni zażądali wyjaśnień od Roberta Urbańskiego, dyrektora WOŚ UM Kielc oraz czy może okazać im Decyzję SKO która jest kluczowa w całej sprawie. Robert Urbański „pultał” się w odpowiedziach, gdyż nie wiedział co wolno mu powiedzieć, aby nie powiedzieć radnym za dużo. Powstało wielkie zamieszanie na sali, a Roberta Urbańskiego pozbawiono głosu – co radny Jan Gierada skwitował: „nie róbcie z gościa wariata, gdyż jest to porządny dyrektor, a nie wie co wolno mu powiedzieć”. Wtedy do ”boju” ruszył na mównicę stary wyjadacz - Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki. Powiedział, że sprawę przekazał do Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego i tam są wszystkie papiery, a miasto nie ma żadnej decyzji. Nadto decyzja SKO jest chroniona tajemnicą, gdyż trwa proces odwoławczy i nikt jej nie może poznać oprócz stron!!!??? Wzburzeni radni takimi informacjami zażądali kopii decyzji SKO oraz, czy Wojciech Lubawski widział ją. Jak wiecie, Wojciech Lubawski, jak coś śmierdzi, stara się nigdy niczego nie widzieć, a to co zrobione – to przeważnie zrobili jego pracownicy. Zgodnie z prawem powinien odpowiadać za pracę urzędu, a uściślając – publicznie wyznawał, że nie chce być prezydentem malowanym i poniesie za wszystko odpowiedzialność w tym temacie... Czyli, mówiąc to miał pełną świadomość i wiedzę w co „wchodzi” i tak to odebrałem... I tu zaczyna się proces „świadomego” wprowadzania w błąd radnych przez magistrat oraz kłamliwych informacji udzielanych przez A. Kędrę. (od autora).


Ostatecznie stanęło na tym, że radni nie otrzymali żądanej decyzji SKO pod pretekstem tajemnicy, a urzędnicy nie udzielili radnym informacji o niektórych szczegółach zawartych w niej. Nie mieli decyzji SKO...
Ostatecznie radni przyjęli Stanowisko w którym: „Rada Miasta uznaje, iż proces wydania decyzji środowiskowej dla budowy Galerii Korona jak również w konsekwencji nadanie jej rygor natychmiastowej wykonalności budzi wiele zastrzeżeń. (...) dalej, że decyzja o wydanie pozwolenia na budowę jest – przedwczesna i powinna być wydana po zakończeniu postępowania administracyjnego prowadzonego w rzeczonej sprawie. 

 
Pytam: kto przekroczył uprawnienia służbowe, a nawet „manipulował prawem” oraz czyj interes w tym przypadku był chroniony – miasta czy inwestora? Wiedzę o tej sprawie nasza prokuratura kielecka posiada, gdyż otrzymała wiadomość na piśmie. Pożyjemy zobaczymy... Prokuratura powinna wkroczyć z urzędu, gdyż istnieje poważne uzasadnienie... ale czy w...?
Jaka jest prawda z tą „wielka tajemnicą” zawartą w decyzji SKO – śpieszę naszych czytelników poinformować. 


Otóż, UM posiada „ową” decyzję SKO, gdyż dotyczy ona wyłącznie magistratu. Radnych, urzędnicy magistraccy "świadomie" wprowadzili w błąd-wręcz okłamali, że jej jakoby nie posiadają, ponieważ czytanie publicznie  jej treści byłoby porażające i KOMPROMITUJĄCE dla nich, że można tak „spapraną” decyzję wydać! Decyzja SKO nie posiada żadnych cech tajemnych. Mam ją przed sobą. Jest dostępna, gdyż jest wytworzona przez organ publiczny bez klauzul tajności. Jest kierowana bezpośrednio do organu I instancji, czyli UM Kielc, który musi, powtarzam - musi ją wykonać!!! Jeśli Wojciech Lubawski jej nie zna, a jest ona w urzędzie na piśmie przynajmniej od 25 lipca 2010 roku -  świadczy to bardzo źle o nim, gdyż daje podstawy sądzić, że sprawuje nadzór niewłaściwie. Panie prezydencie kłamstwo ma krótkie nogi!

 

http://sworlandoblog.com/wp-content/uploads/2008/03/wonderworks.jpg
źródło:http://sworlandoblog.com/wp-content/uploads/2008/03/wonderworks.jpg


Oto niektóre wyjątki z treści Decyzji SKO z dnia 19 lipca 2010 roku: – DECYZJA – po rozpatrzeniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 lipca 2010 roku:  -uchyla w całości zaskarżoną decyzję organu I instancji i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ . ( od autora – to ma UM tę decyzję? Jak myślicie, dlaczego nie dał jej radnym?).Wyjątki z uzasadnienia: 

1.że decyzja winna odpowiadać wnioskowi inwestora, skoro na wniosek jest wydana. W rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, że wydana decyzja o środowiskowych... nie odpowiada złożonemu wnioskowi. Rozbieżności te, w ocenie Kolegium, są istotne i maja wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Proste – po co więc UM zrobił co zrobił?


2. Jak wynika z analizy powyższego zapisu brak jest we wniosku informacji o konieczności likwidacji istniejącej infrastruktury i budowie nowej, wg. zmienionej w sposób istotny trasy, brak jest też wzmianki o związanej z tym przedsięwzięciem budowlanym konieczną przebudową układu komunikacyjnego otaczających ulic. (pytanie: dlaczego tak zrobiono?).


3. Poprawne  ustalenie granic obszaru, na który może oddziaływać przedsięwzięcie ma fundamentalne znaczenie dla prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania w sprawie i zapewnienia im ochrony ich praw poprzez uczestnictwo w tym postępowaniu. (od autora: widać już obiektywizm organu I instancji?)


4. Projektowany obiekt będzie posiadał 4 kondygnacje funkcji podstawowych (podczas gdy we wniosku inwestorskim-wskazano 3 kondygnacje...


5. W raporcie wskazano, iż dla potrzeb zaopatrzenia w wodę projektowanego obiektu przewiduje się wykonanie przyłącza wodnego do istniejącej w pobliżu miejskiej sieci wodociągowej (pkt 2.2). Stwierdzenie to pozostaje w sprzeczności z pismem z dnia 11.02.2010r. Wodociągów Kieleckich, Sp z o.o. wynika, że biorąc pod uwagę zdolność przepustową istniejących rurociągów należy wykonać docelowy wodociąg rozdzielczy wzdłuż ulic Radiowej i Polnej a obecne zlikwidować. Kwestię tę całkowicie pomięto w ocenie oddziaływania inwestycji na środowisko. (...) nadto układ komunikacyjny jest ściśle powiązany z budową Galerii Korona i nie może on funkcjonować bez zmiany istniejącego obecnie układu komunikacyjnego. Oddzielne prowadzenie postępowań doprowadzi do zmniejszenia ich wpływu na środowisko, gdy w rzeczywistości oddziaływania te będą się kumulować. Takie działanie narusza art.3 pkt.13 ust.
Jest wiele jeszcze zarzutów o których aż wstyd pisać, że taka decyzja mogła wyjść z kieleckie magistratu. Dla radny i naszych czytelników podam tylko ostatnie zdanie z tej decyzji SKO.

DECYZJA TA JEST OSTATECZNA

Prezydent Wojciech Lubawski musi ją wykonać!!! (Od autora).

 

http://www.yorkentertainment.com/artwork/FinalDecision_Int.jpg
źródło:http://www.yorkentertainment.com/artwork/FinalDecision_Int.jpg


To jak – powtarzam jak mantrę, to ma decyzję magistrat kielecki i dlaczego nie chciał jej publicznie czytać na sesji RM? Drodzy radni naszego miasta i nasi przedstawiciele – co zamierzacie teraz zrobić z tym „pasztetem”?  Obśmiano was publicznie i znieważono organ władzy samorządu lokalnego. Byłem tego świadkiem od początku i tak te zdarzenia w tym dniu odbieram...


Gdybym był radnym - to na takie traktowanie przez urzędników magistrackich nigdy bym sobie nie pozwolił. Potraktowano was na sesji jak zwykłych „głupków miejskich” pod pretekstem tajemnicy! Urzędnicy wodzili cała radę za nos przez wiele godzin! Przewodniczący klubów radnych na czele z Przewodniczącym RM Kielc powinni ogłosić sesję nadzwyczajną celem wyjaśnienia tak kompromitujących wydarzeń.

http://www.zrodlo.tbg.net.pl/ST2k7/thumbs/welkat/min_kat.jpg
źródło:http://www.zrodlo.tbg.net.pl/ST2k7/thumbs/welkat/min_kat.jpg

 
Moim zdaniem, największą cenę służbową za podjętą decyzję zapłaci Robert Urbański - który z tego nic nie ma... Andrzeja Kędrę, powinno się dyscyplinarnie zwolnić z zajmowanego stanowiska za mówienie radnym półprawd, a wiceprezydenta Czesława Gruszewskiego należało zwolnić już w 2008 roku z wielkim hukiem, za podpisanie porozumienia w którym miasto musi dzisiaj łożyć dziesiątki milionów złotych dla prywatnych potrzeb inwestora. 


Tego w Polsce jeszcze nie było – jedno z najbiedniejszych miast finansuje budowę infrastruktury dla potrzeb hipermarketu, jednemu z najbogatszych ludzi w Polsce!!! 

Brawo Wojciechu Lubawski, gratuluję kielczanom niemalowanego prezydenta!

Redaktor naczelny
Stanisław Kukułka

Komentarze użytkowników

  • Autor : Marescadata wpisu : 2010-07-30 19:14:21

    \"DECYZJA TA JEST OSTATECZNA Prezydent Wojciech Lubawski musi ją wykonać!!! (Od autora).\" Decyzja ta nie jest ostateczna. Istnieje możliwość zaskarżenia decyzji SKO w WSA. Decyzja SKO zostanie skontrolowana przez WSA i jeśli istnieją jakiekolwiek błędy formalne, merytoryczne lub decyzja została podjęta z naruszeniem prawa to taka decyzja SKO: zostanie uchylona w całości lub części/uznana za nieważną/stwierdzone zostanie naruszenie przepisów.

  • Autor : Torodata wpisu : 2010-07-30 20:55:05

    Art. 15. Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA) – „Postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne”. Art. 16 § 1 KPA – „Decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji, są ostateczne” (taką sytuację mamy właśnie przy decyzji SKO uchylającej dec. środowiskową). „Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub w ustawach szczególnych”.

  • Autor : Torodata wpisu : 2010-07-30 21:07:56

    Zaskarżanie decyzji adm. do sądów reguluje Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi a to już zupełnie inna bajka. Żeby sądy uchyliły decyzję organu odwoławczego musiałaby ona zawierać naprawdę rażące błędy. Gdyby inwestor miał choć cień szansy że wygra w sądzie – złożyłby skargę. Jeśli tego jeszcze nie zrobił (a ponoć bardzo zależy mu na czasie) to dlatego, że wie, że nie ma argumentów na decyzję SKO i że przegra w sądzie!!

  • Autor : Waniekdata wpisu : 2010-07-31 00:28:36

    To niebywałe! Ktokolwiek choć trochę orientuje się w pracy samorządu powinien apelować do mieszkańców; NIKT z obecnych radnych na tej sesji nie powinien być wybrany w nadchodzących wyborach!!! Dlaczego? Bo radny nie może być ograniczony żadnymi instrukcjami, nie może nie przestrzegać prawa, a jego nieznajomość nie jest okolicznością łagodzącą. Radny musi mieć odwagę i determinację w dążeniu do PRAWDY! W swoim działaniu musi kierować się dobrem wyborców, a działać na ich szkodę. P.S. Ale bagno w tych Kielcach! A ja się temu nie dziwię. Jaki rząd (nierząd)- taki samorząd (nierząd)! Może lepiej nie spotykać się w ratuszu, a na stacji benzynowej lub na cmentarzu?

  • Autor : Scyzordata wpisu : 2010-07-31 10:42:25

    Dobrze chociaż,że na koniec kadencji radni się obudzili i pokazali, że nie są stadem b-nów, bezmyślnie głosujących za pomysłami nawiedzonego pryncypała.

  • Autor : 1raf1data wpisu : 2010-07-31 10:52:12

    To przebudzenie ,nie jest przypadkowe , prawie wszyscy są na listach. Teraz chcą pokazać ,że nie mają nic wspólnego z pomysłami Lubawskiego. Problem w tym ,że mają. Podnosili łapki na komendę bo tak było wygodnie.Teraz i im przyjdzie ponieść odpowiedzialność polityczna za Wielkiego Parkingowego.

  • Autor : janekdata wpisu : 2010-07-31 11:21:01

    Chcemy galerię Korona ale w innej częsci miasta nie pchać jej na siłę pod prosektoria ,zakłady pogrzebowe,szpitale,kościół,dom starców tam ma być cisza i spokój

  • Autor : Mariannadata wpisu : 2010-07-31 11:29:58

    Gratuluję,że wreszcie Lubawski dostał po łapkach i nie tylko.Już dawno mu się to należało,ale ci pseudourzędnicy zależni od niego boją się publicznie ujawnić prawdę.Ale czy Rada Maista nie wie tego,że Pan W. L. jej uchwały musi ściśle wykonywać i przedstawiać radnym prawdziwe informacje.Ma to,co tak dawno sobie zasłużył,za likwidację miejsc parkingowych niech się w piekle smaży.

  • Autor : jakubdata wpisu : 2010-07-31 11:47:00

    Msza święta i park rozrywki,umarli i park rozrywki panie biskupie Ryczan czy twoje milczenie to przyzwolenie na to by ludzie opluwali się nawzajem gdzie godność dla umarłego człowieka.

  • Autor : Lidkadata wpisu : 2010-07-31 12:15:52

    Nawiedzony W.L., powoli kończy karierę polityczną. Nie ma przeszkód, by prywatnie od listopada wziął się za deweloperkę z Jimmym Zengiem.

  • Autor : muzykdata wpisu : 2010-07-31 12:50:26

    Ten market może powstać na Ostrej Górce tyle tam miejsca a jak by pięknie wkomponował się w otoczenie ludzie chętnie by przystali i kasa miasta by napęczniała a nie prywatny własciciel.

  • Autor : Kazikdata wpisu : 2010-07-31 13:05:46

    Lidziu masz rację, zamiast wspierać kieleckich deweloperów, to wchodzi w dziwne układy z Chińczykami. Tak postępuje Prezydent Kielc? WSTYD.

  • Autor : RAFdata wpisu : 2010-07-31 14:27:54

    Nareszcie do ludzi dotarła prawda o wizjonerze. Jeszcze pół roku temu ciężko było to ludziom wytłumaczyć. Niestety wielu dokonań Lubawskiego nie da się naprawić,A można było go zatrzymać referendum.Niestety nie wsparła samorządu 2010 żadna opcja polityczna. To jest plama , której się nie zapomina. To było przyzwolenie na to co dziś wyczynia Lubawski.

  • Autor : Scyzordata wpisu : 2010-07-31 15:27:24

    Drodzy kieleccy radni swoimi głosami możecie szkodnika ubezwłasnowolnić Nie zmarnujcie tej szansy. Kielczanie w listopadzie to docenią.

  • Autor : Irisdata wpisu : 2010-07-31 20:13:01

    Przestańcie biadolić! Dostosujcie się do realiów rynku i wymagań klientów! Zrzędzicie i zrzędzicie tylko. Wy pogrobowcy socjalistycznego handlu!

  • Autor : tropicieldata wpisu : 2010-08-01 08:26:14

    Pan WL załatwił każdemu obecnemu radnemu dodatkowe miejsca pracy i oni muszą podnosić rączki tak jak pracodawca ustali. Co do bp. Kazimierza Ryczana to odchodzi na inne lepsze płatne stanowisko. Co do Gruszewskiego i Urbańskiego i Grszewskiego \\\"są\\\" jako TW. Co do działki przy ul. Szajnowicza dla Chińczyków, to o tym decydyje sekretarz miasta Koza (tam mieszka).

  • Autor : tropicieldata wpisu : 2010-08-01 08:35:59

    Co do Kędry ten pan więcej przydzielił wcześniej mieszkań niż kobieta ma włosów w pewnym miejscu. A kto nadzorował ewentualne przekręty w Urzędzie - pan, któr teraz został prezesem korony. Pan WL ma zostać marszałkiem województwa świętokrzyskiego lub szefem kamieniołomów w Obicach i tam zatrudnić m. in. tych co podnoszą łapki. Można zrzędzić, a władza sama się wyżywi. Jestem za rozwojem miasta Kielce i dziękuję tym co to czynią. Ale prezydent nie może pełnić dłużej niż dwie kadencje stanowiska, tak jak miejcowy szef prokuratury, powinie być natychmiast zdymisionowany, gdyż rżnie głupa, że nic nie widzi.

  • Autor : kazikdata wpisu : 2010-08-01 11:41:35

    Iris my chcemy galerii Korona ale w innym miejscu po co ludzie mają tłoczyć się w Centrum kiedy tyle jest miejsca na obrzeżach osiedli i problem korków samochodowych ulegnie samoistnie rozwiązaniu

  • Autor : Lidkadata wpisu : 2010-08-01 13:03:40

    Sądzę, że sklepikarzom ze Śródmieścia Galeria:Korona: by nie przeszkadzała, gdyby nie zlikwidowano w Centrum tak wielu miejsc parkingowych i utrudniono możliwość dojazdu do ich sklepików.

  • Autor : Redakcjadata wpisu : 2010-08-01 21:05:17

    Zaskarżenie decyzji nie wstrzymuje jej wykonalności!!! To są brednie powielane przez magistrat. Dopóki nie uchyli jej WSA lub Wojewoda Lubawski musi się do niej zastosować! A tego nie robi i tu łamie prawo.Tak jak Postanowienie WL dopóki nie było uchylone - obowiązywalo natychmiast. Tak ta DECYZJA - SKO -obowiązuje natychmiast, aż ktoś ją uchyli! Reszta jest matactwem magistratu

  • Autor : Ciekwaskidata wpisu : 2010-08-02 15:47:43

    czy aby ta decyzja była spaprana? Wątpię jak Kukułka. CZy też ona taka miała być, aby przepchnąć wszystko robiąc inwestycje oddzielnie na koszt miasta obcemu czlowiekowi?!

  • Autor : hwfiepehwdata wpisu : 2010-08-27 23:13:37

    t3RBY4 rmvkrxkcgmeh, [url=http://lynxpitttrzt.com/]lynxpitttrzt[/url], [link=http://bdutrcxxiptj.com/]bdutrcxxiptj[/link], http://zudypaxpgxpa.com/

Dodaj własny komentarz

 
Treść komunikatów jest własnością osób i organizacji które je zamieściły i one ponoszą za nie odpowiedzialność
Samorzad2010.com
Ostatnie komunikaty

2010-04-07
Komunikat nr 7 Komunikacją i Parkowaniem
Przeczytaj cały...

2010-03-08
Zaproszenie zespołu ds Komunikacji w Centrum
Przeczytaj cały...

2010-03-02
Komunikat nr 6 Zaproszenie na 2 referendum
Przeczytaj cały...